Sport.pl
Już za kilka dni Emma Raducanu wróci na kort po dwóch miesiącach przerwy. I to nie sama. Okazuje się, że do Strasbourga pojedzie z nią jej nowy-stary szkoleniowiec. Brytyjka wróciła bowiem do trenera, z którym odniosła największy sukces w dotychczasowej karierze.
Go to News Site