Fakt
Gdy pięcioletni Alex zniknął w gęstwinie u podnóża Karpat, cała Rumunia zaczęła drżeć o jego los. Chłopiec przepadł w lesie zamieszkałym przez tysiące niedźwiedzi brunatnych. Do poszukiwań ruszyły setki ludzi. Policjanci, żandarmi, strażacy, ratownicy górscy, żołnierze i mieszkańcy przez trzy dni przeczesywali dzikie tereny Transylwanii. Alexa odnaleziono dopiero trzeciego dnia. Był przemoczony, wyziębiony, ale żył.
Go to News Site