Sport.pl
Arsenal wie, że dwa zwycięstwa w dwóch ostatnich meczach sezonu dadzą mu pierwszy od 22 lat tytuł mistrzowski. W 37. kolejce na Emirates przyjechał spadkowicz - Burnley. Podopieczni Mikela Artety do meczu podeszli minimalistycznie. Jedyną bramkę spotkania zdobył Kai Havertz, który wykorzystał dośrodkowanie Bukayo Saki z rzutu rożnego. Niemiec w drugiej połowie mógł stać się antybohaterem.
Go to News Site