Forsal
Front prawie stoi, ale w ukraińskiej armii wrze. Mimo że rosyjska ofensywa jeszcze bardziej wyhamowała, a ukraińska armia odnosi lokalne sukcesy taktyczne, nastroje wśród korpusu oficerskiego Sił Zbrojnych Ukrainy nie są dobre. Doświadczeni dowódcy i oficerowie odchodzą ze służby, mając dość głównodowodzącego SZU gen. Ołeksandra Syrskiego, a konkretnie jego autorytarnego stylu dowodzenia i skłonności do mikrozarządzania. – Każde odmienne zdanie jest odbierane jako wrogie, a z czasem sam zaczynasz być traktowany jak wróg. Miałem podstawy do odejścia i nie chciałem uczestniczyć w tym, co się działo, dlatego zdecydowałem się zrezygnować – mówi płk Dmytro Kaszczenko, były dowódca 58. Brygady Zmechanizowanej i Bohater Ukrainy, który właśnie złożył wniosek o zwolnienie ze służby.
Go to News Site