Niezalezna
Natasza Urbańska pojawiła się na czerwonym dywanie w Cannes i trudno było przeoczyć emocje, które jej towarzyszyły. Artystka przyznała, że choć próbowała podejść do wszystkiego ze spokojem, rzeczywistość okazała się znacznie bardziej intensywna. Były „totalne ciary”, wielkie wzruszenie i moment, o którym marzyła od dzieciństwa.
Go to News Site