Niezalezna
- Ja uważam, że każdy kilometr, który posłowie przejeżdżają, musiał być ewidencjonowany. To by ukróciło tę patologię, bo to jest patologia, w której posłowie wypisują z głowy, że przejechali tysiące kilometrów, a następnie biorą przelew - powiedział Adrian Zandberg, przewodniczący partii Razem, odnosząc się do doniesień na temat kwot pobranych z Kancelarii Sejmu przez Annę Marię Żukowską z tytułu tzw. "kilometrówki".
Go to News Site