Newsweek Polska
Od przesiedlonego z Wilna syna legionisty i akowca do partyjnego betonu droga wydaje się daleka. A jednak Bohdan Poręba pokonał ją, by na samej mecie, gdy w 1990 r. rozwiązywano PZPR, wołać głośno: "Hańba!"
Go to News Site