Bankier
Prezydent USA Donald Trump zrywa z obowiązującą dotąd w NATO zasadą „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”. Decydując o rozmieszczeniu wojska, kieruje się osobistymi sympatiami, a nie względami strategicznymi, traktując żołnierzy jak nagrodę dla grzecznych dzieci - pisze „Sueddeutsche Zeitung”.
Go to News Site