Przegląd Sportowy
Tuż po wygranym meczu na Roland Garros Marta Kostiuk niespodziewanie zalała się łzami. Chwilę potem zdradziła, jaki był tego powód. — Dziś rano, 100 metrów od domu moich rodziców, rakieta zniszczyła budynek. [...] Część poranka przepłakałam — wyznała. Oto co dokładnie przeżyła Ukrainka.
Go to News Site