Forsal
Ludzie prochy nie muszą być przechowywane w urnie? Będzie je można rozsypać w lesie, nad jeziorem albo nawet we własnym ogrodzie? Do Senatu trafiła petycja, która może stać się początkiem największej od dekad przewrotu w prawie dotyczącym pochówków. Zwolennicy tej rewolucji przekonują, że obecne przepisy są przestarzałe i nie odpowiadają społecznym oczekiwaniom. Przeciwnicy alarmują, że chodzi o kwestie kulturowe, religijne i etyczne. A to dopiero początek zmian. Równolegle trwa druga cmentarna rewolucja. Sądy zaczynają podważać opłaty pobierane przez samorządy, co może oznaczać konieczność zwrotu milionów złotych rodzinom zmarłych.
Go to News Site