naTemat
Do szczytu sezonu wakacyjnego został jeszcze co prawda miesiąc, ale patrząc na to, co dzieje się w hiszpańskich hotelach, można odnieść wrażenie, że letnia przerwa już trwa. Tłumy wczasowiczów dotarły na plaże i baseny, a wraz z nimi wróciła też największa letnia zmora. Jeśli to się nie zmieni, posypią się pozwy.
Go to News Site