Niezalezna
Filip Chajzer znów przyciągnął uwagę internautów — tym razem historią o spontanicznym locie do Zielonej Góry. Prezenter przyznał, że poleciał tam tylko po to, by na żywo zobaczyć narożnik zamówiony wcześniej przez internet. W sieci szybko pojawiły się pytania: czy to jeszcze prywatna anegdota, czy już wyjątkowo sprytna forma reklamy?
Go to News Site