Sport.pl
Gdyby ktoś przed startem Roland Garros powiedział Mai Chwalińskiej, że dotrze co najmniej do trzeciej rundy, pewnie brałaby ten wynik w ciemno. W czwartek 28 maja stało się to faktem. Polka w fantastycznym stylu pokonała Elise Mertens 6:4, 6:0. Tym samym na swoje konto zainkasowała już naprawdę pokaźną sumę pieniędzy.
Go to News Site