Przegląd Sportowy
Już teraz można powiedzieć na pewno, że w finale Rolanda Garrosa zagra niespodziewane nazwisko. A przecież mamy dopiero drugą rundę turnieju! Cała seria sensacji sprawiła, że górna połówka drabinki "otworzyła się". Hubert Hurkacz może żałować takiej szansy!
Go to News Site