Sport.pl
- Nie możesz mu na to pozwolić! To po prostu żart! - krzyczał Hubert Hurkacz do sędzi. Z wściekłości aż kopnął w słupek od siatki i wezwał superwajzora. W drugiej rundzie Rolanda Garrosa Polak rozegrał horror z Francesem Tiafoe. Kto wie czy Amerykanina nie uratowała zagrywka, która tak rozzłościła Hurkacza. Choć po czasie Hubert już wyraźnie ochłonął. Korespondencja z Paryża wysłannika Sport.pl, Łukasza Jachimiaka.
Go to News Site