Niezalezna
Można nie wiedzieć, kiedy były chrzest Polski oraz Powstanie Warszawskie, nie potrafić wymienić sąsiadów naszego kraju, nie odróżniać PCK od CPK oraz twierdzić, że „Nil” i Fieldorf to dwaj polscy bohaterowie. Głupota zawsze była obecna w polskiej polityce, ale pozostawała czymś wstydliwym. Obecna władza to zmieniła, stworzyła system, w którym głupota jest nagradzana, nie jest folklorem, a częścią mainstreamu - pisze Piotr Lisiewicz w najnowszej "Gazecie Polskiej".
Go to News Site