Przegląd Sportowy
— Tak, prosiłam — ucięła krótko Iga Świątek. Zanim jednak padła ta odpowiedź, Polka wyraźnie się zmieszała, a na sali zapadła dłuższa chwila ciszy, przerwana wymownym spojrzeniem w stronę moderatorki. Ta krótka i nieco niezręczna wymiana zdań w Paryżu obnaża tajemnicę poliszynela.
Go to News Site