Onet Wiadomości
Armia pochwaliła się jesienią zakupem 10 tys. zimowych kurtek, z których w pierwszej kolejności mieli skorzystać żołnierze na granicy. Ubrania do dziś leżą w magazynach. Podobnie jak 200 tys. kompletów bielizny, która od sześciu lat gnije w wojskowych składach pośród niekończących się procesów i reklamacji. Pieniądze podatników idą w błoto. A żołnierze dalej marzną.
Go to News Site