Sport.pl
22-letniego Filipa Pieczonki tegoroczny Roland Garros zapamiętany zostanie jako miejsce wielkiego rozczarowania. Debiutancki występ Polaka w wielkoszlemowym turnieju, w którym startował w parze z Czechem Vitem Koprivą, zakończył się nie tylko sportową porażką, ale przede wszystkim niesmakiem wywołanym kontrowersyjną decyzją arbitra. Sprawę dla Sport.pl komentuje sędzia międzynarodowa Gabriela Załoga.
Go to News Site