Sport.pl
W turnieju nie ma już Jannika Sinnera i Novaka Djokovicia, ale na starcie drugiego tygodnia Rolanda Garrosa jeszcze trudniej uwierzyć, że od teraz nie będzie upałów. Spiekota po 33-34 stopni Celsjusza od niedzieli do soboty wymęczyła wszystkich. I wygenerowała takie wydatki, których na razie nikt nie potrafi zliczyć.
Go to News Site