Sport.pl
- Ciągle jestem w szoku - powiedziała tuż po meczu z Igą Świątek Marta Kostiuk. Choć to Polka pokonywała ją w trzech ostatnich spotkaniach i była faworytką, tym razem musiała uznać jej wyższość. Ukrainka wygrała 7:5, 6:1 i to ona zapewniła sobie miejsce w ćwierćfinale Roland Garros. Jak skomentowała to osiągnięcie?
Go to News Site