Onet Wiadomości
Rosja ustami rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa odrzuciła zarzuty Ursuli von der Leyen o przekroczenie "czerwonych linii", twierdząc, że państwa, które dbają o to, by wojna w Ukrainie trwała, "nie powinny mówić o żadnych czerwonych liniach".
Go to News Site