Sport.pl
- Tak się zestresowałam i tak mnie spięło, że nie mogłam sobie z tym poradzić - wyznała Iga Świątek po porażce z Martą Kostiuk w czwartej rundzie Rolanda Garrosa. Na konferencji prasowej nasza tenisistka otwartym tekstem mówiła, z czym ma problem. Chodzi o sferę, nad którą od lat pracuje z Darią Abramowicz. Ale pytań o przyszłość psycholożki w sztabie Igi nawet nie ma sensu stawiać. Jedno zdanie powiedziało wszystko: Świątek cały czas bardzo na nią liczy. Korespondencja z Paryża wysłannika Sport.pl, Łukasza Jachimiaka.
Go to News Site