Sport.pl
To była 82. minuta meczu. Pierwsi kibice nie czekali nawet na końcowy gwizdek. Zaczęli wychodzić z wrocławskiego stadionu zniesmaczeni tym, co robiła reprezentacja Polski. Ci, którzy zostali na trybunach, pożegnali piłkarzy Jana Urbana potężnymi gwizdami. Tego, co Biało-Czerwoni zaprezentowali w drugiej połowie towarzyskiego meczu z Ukrainą nie da się wytłumaczyć tylko rangą spotkania.
Go to News Site