Onet Wiadomości
Sędziowie Sądu Najwyższego z pełną podejrzliwością patrzą na zmianę na szczycie władzy w tej instytucji. Sugerują, że odchodząca z funkcji I Prezes Małgorzata Manowska tak naprawdę gra w długą grę i zamierza sterować tym sądem z tylnego siedzenia. — Z taką nadzieją popierała obecnego I prezesa Zbigniewa Kapińskiego — mówi jeden z naszych rozmówców.
Go to News Site