Niezalezna
- Za czasów pana rządów dywersanci wjechali do Polski, wysadzili tory kolejowe i sobie wyjechali. Pomoc dla powodzian to był jeden wielki dramat. A Polska za pana rządów jest terroryzowana alarmami. To musi się skończyć. Pan musi odejść! - tymi słowami zwrócił się Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS do Marcina Kierwińskiego, szefa MSWiA.
Go to News Site