Fakt
Za swoje dobre serce i chęć pomocy zapłacił najwyższą cenę. 48-letni Jakub wsiadł na motocykl, by dotrzeć na imprezę charytatywną do Nowych Skalmierzyc (woj.wielkopolskie). Tam planował honorowo oddać krew dla chorej dziewczynki. Do celu nigdy nie dotarł. Kiedy przejeżdżał koło kościoła w Kaliszu, doszło do tragicznego wypadku.
Go to News Site