Przegląd Sportowy
Wywiad Mai Chwalińskiej na korcie centralnym Roland Garros nagle został przerwany przez salwę braw, a Polka nie kryła wielkiej radości i dumy. Sama przyznała, że nie zarezerwowała nawet pokoju na drugi tydzień. — Tak palnęłam, ale wyszło super — zakończyła ze śmiechem Polka.
Go to News Site