WP SportoweFakty
Choć trudno w to uwierzyć, Maja Chwalińska fizycznie czuje się lepiej niż po poprzednim meczu. A przecież licząc kwalifikacje, to był siódmy jej pojedynek na kortach Rolanda Garrosa. - Zrobiłam wszystko, aby się zregenerować - tłumaczy Polka.
Go to News Site