Przegląd Sportowy
To bez dwóch zdań największa sensacja całego Roland Garros, a przecież turniej jeszcze się nie skończył! Maja Chwalińska awansowała do wielkoszlemowego półfinału w debiucie w Paryżu, a po jej sukcesie momentalnie pojawiła się lawina pochwał. Króluje jedna opinia: "to niepojęte", "surrealistyczne". A to dopiero początek!
Go to News Site