Fakt
Prawo nie zna słowa "żałoba". Zna za to udziały, spadki i raty. Pan Mateusz z Gdyni przekonał się o tym po śmierci żony i nienarodzonej córeczki. Sąd nakazał mu spłacić teściów kwotą 130 tys. zł, choć sam został z kredytem i pustym mieszkaniem po rodzinie, której już nie ma.
Go to News Site