Sport.pl
- Ona ma jakąś kosmiczną konstrukcję mentalną - mówi człowiek, który od 15 lat prowadzi jej karierę. Maja Chwalińska może płakać na widok swojego idola, Rogera Federera. Ale kiedy ma robotę do wykonania, to nie pęka. W czwartek zagra w półfinale Rolanda Garrosa. Korespondencja z Paryża wysłannika Sport.pl, Łukasza Jachimiaka.
Go to News Site