Przegląd Sportowy
— Piłkarz wchodzący z ławki może zasłużyć nawet na miejsce w wyjściowej jedenastce, ale najpierw musi mieć poważną szansę, żeby się wykazać. Jeżeli natomiast grasz tylko parę minut, to nie ma większego sensu. Piłkarz mógłby powiedzieć "Panie trenerze, przez trzy minuty, to ja może nawet piłki nie dotknę" — mówi Antoni Piechniczek. Wybitny selekcjoner reprezentacji Polski specjalnie dla "Przeglądu Sportowego" recenzuje kadrę Jana Urbana i wskazuje, kogo postawiłby na środku obrony w miejsce Jana Bednarka.
Go to News Site