Sport.pl
Maja Chwalińska w wielkim stylu awansowała do finału wielkoszlemowego Rolanda Garrosa. Robert Radwański przyznał w rozmowie z Polsatem Sport, że jej gra wygląda podobnie do tego, co prezentowała przed laty Agnieszka Radwańska. - Przecież ona nie może naparzać piłką na siłę, bo to nigdy nie będzie jej atutem - podkreśla.
Go to News Site