Dzięki Mai Chwalińskiej dotknęliśmy jednej z największych tajemnic sportu. Ale finału szkoda
W języku polskim nie ma nawet słowa, które opisywałoby to, co zrobiła na kortach Rolanda Garrosa Maja Chwalińska. I nie zmieni tego także przegrany finał z Mirrą Andriejewą.