Niezalezna
Trzy tygodnie, dziesięć meczów i historyczny finał Rolanda Garrosa. Maja Chwalińska przegrała z Mirrą Andriejewą, ale jej paryski marsz pozostanie jednym z największych osiągnięć polskiego tenisa ostatnich lat. Polska tenisistka przyznała jednak, że turniej w Paryżu był dla niej dużym wyzwaniem i kosztował ją wiele nerwów.
Go to News Site