Sport.pl
Trzy walki, trzy totalne masakry, Iwo Baraniewski (9-0) ani myśli się zatrzymywać! Reprezentant Polski po raz kolejny absolutnie zdemolował rywala w oktagonie UFC. Tym razem jego ofiarą padł Nowozelandczyk Junior Tafa (7-6). Polak najpierw dosłownie ściął go z nóg kopnięciami, a potem już przy użyciu pięści wybił mu z głowy dalszą ochotę do walki. Na to wszystko potrzebował tylko 85 sekund!
Go to News Site