Sport.pl
Chociaż finał Rolanda Garrosa dał Mai Chwalińskiej awans na 21. miejsce w rankingu, Polka nie może być pewna gry w kolejnym wielkoszlemowym turnieju. Organizatorzy Wimbledonu zamknęli listę zgłoszeń, gdy w Paryżu trwały jeszcze eliminacje. 24-latka złożyła już wniosek o otrzymanie dzikiej karty. Swoimi przewidywaniami podzielił się Tim Henman, który brał udział w procesie przyznawania wejściówek.
Go to News Site