Defence24
Kilka lat temu do kanonu myślenia o bezpieczeństwie włączyliśmy ideę obrony powszechnej. Wpisaliśmy założenia do dokumentów strategicznych i zbudowaliśmy społeczny konsensus. Tyle że wraz z nowym spojrzeniem na mapie owej „powszechności” zapaliły się czerwone lampki, wskazujące luki w naszym obronnym przygotowaniu. Jedną z nich jest współpraca państwa i mediów podczas kryzysów.
Go to News Site