Przegląd Sportowy
Przed Mają Chwalińską w najbliższym czasie już tylko Wimbledon. Nie wiadomo jednak, czy jako 21. tenisistka światowego rankingu będzie w nim grała w drabince głównej, czy będzie musiała przechodzić kwalifikacje. Głos w tej sprawie zabrał Tim Henman, który przyznawał dzikie karty do londyńskiego szlema.
Go to News Site