Sport.pl
Maja Chwalińska przegrywała już 0:5 w drugim secie finału Roland Garros, ale pod koniec nieco zbliżyła się do Mirry Andriejewej. Odebrała jej nawet serwis. Wydawało się, że Rosjanka złapała lekką zadyszkę. A jaka była prawda? Co wówczas myślała sobie Andriejewa? Opowiedziała o tym na konferencji prasowej.
Go to News Site