Przegląd Sportowy
— Często zaczynaliśmy trening od gry na małe pola. Dostawałem takie baty, że Maja patrzyła na mnie z politowaniem — śmieje się były drugi trener Mai Chwalińskiej Michał Dembek. Przed finałem Roland Garros opowiada dlaczego Polka jest w Paryżu nie do odczytania dla rywalek. Kluczowe są jej dłonie.
Go to News Site