Sport.pl
- Lubię sobie poczytać książkę i wypić herbatę albo kawę. Jestem w środku taką babcią - uśmiecha się Maja Chwalińska. Z drugiej strony, jak przystało na młodą dziewczynę, mówi, że miała "pinching moment", gdy zobaczyła, jak docenił ją Dawid Podsiadło, czyli "ziomek z dzielni". Z wicemistrzynią Rolanda Garrosa spotkaliśmy się dobę po finale paryskiego turnieju.
Go to News Site