Dwa dni spokoju to maksimum. Potem pogoda się załamie
Interia

Dwa dni spokoju to maksimum. Potem pogoda się załamie

Najpierw słońce, potem deszcz, i to w dużej ilości. Początek tygodnia wielu z nas może się podobać, jednak do łagodniejszej wersji wiosny nie powinniśmy się przyzwyczajać. W środę czeka nas zdecydowane pogorszenie pogody, które potrwa przez kilka kolejnych dni. Do Polski wrócą nie tylko ulewy, lecz również śnieg, i to nie tylko na wyżej położonych terenach. Prognozy nie są optymistyczne.

Go to News Site