"Dlatego Trump kocha Polskę". Ambasador USA publikuje nagranie
Ambasador USA w Polsce Tom Rose opublikował wygenerowane przez AI nagranie, które pokazuje prezydenta Donalda Trumpa podczas wizyty na Kopcu Kościuszki w Krakowie.
Ambasador USA w Polsce Tom Rose opublikował wygenerowane przez AI nagranie, które pokazuje prezydenta Donalda Trumpa podczas wizyty na Kopcu Kościuszki w Krakowie.
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo wiele dowiedzieć z literatury.
Na profilu ambasadora USA w Polsce Toma Rose'a w mediach społecznościowych pojawił się w piątek krótki film wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Nagranie robi furorę w sieci. Wynika z niego, że Kopiec Kościuszki w Krakowie odwiedził prezydent Donald Trump, któremu towarzyszył Karol Nawrocki. Dzieło AI naszpikowane jest elementami współczesnej technologii. "Polska - pierwszy i najstarszy sojusznik USA. Dlatego Donald Trump kocha Polskę" - podpisał nagranie amerykański dyplomata.
Ryszard Terlecki pytany o to, jak ocenia zachowanie partyjnego kolegi, który przerwał jego wywiad, powiedział: „Gów********a”. To słowa wywołało polityczną awanturę w partii w mediach społecznościowych. Doskonale uwidoczniło to frakcyjne podziały.
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.
Kościół katolicki ma problem, który można zamknąć w lapidarnym sformułowaniu: trupy w szafie, albo w innym: zamiatanie problemów pod dywan. Jak w soczewce ta patologia skupiła się w Sosnowcu.
"W państwie poważnym procedury bezpieczeństwa nie istnieją po to, by poprawiać samopoczucie polityków, lecz po to, by ograniczać ryzyko" – uważa były premier Leszek Miller.
Kanadyjczycy coraz rzadziej przekraczają południową granicę, a Stany Zjednoczone odczuwają to w portfelu; w ciągu roku liczba ich wizyt spadła o niemal 25 procent. Linie lotnicze wycofują połączenia, a amerykańska gospodarka traci miliardy dolarów. A wszystko to w cieniu politycznej retoryki i zapowiedzi nowych ceł.
Donald Tusk twierdzi, że PiS i Konfederacja rozpętały ''kampanię kłamstw i zohydzania'' programu SAFE. – Coś naprawdę niewybaczalnego – stwierdził
Nowe badanie wskazuje możliwe biologiczne wyjaśnienie rzadkiego zaburzenia krzepnięcia, które pojawiło się u niewielkiej liczby osób po przyjęciu szczepionek AstraZeneca lub Johnson & Johnson. Okazuje się, że chodziło o mutację genetyczną.
Ukraiński skeletonista Władysław Heraskewycz został wykluczony z zimowych igrzysk Mediolan-Cortina d'Ampezzo. Od strony moralnej – trudne do zaakceptowania, od prawnej – nieoczywiste.
Album oddaje surową rzeczywistość życia w pobliżu linii frontu.
Producenci opon zapewniają kierowcom ogromny wybór. Jednak nie wszyscy kierowcy potrafią się odnaleźć w gąszczu reklam, etykiet, specyfikacji technicznych oraz wszelkiej maści rankingów. Czytaj dalej, a dzięki zdobytym informacjom przyszłe zakupy opon letnich staną się znacznie prostsze! Wybór i zakup opon bezpośrednio przekłada się na komfort i bezpieczeństwo jazdy. Należy trzymać się zaleceń producenta samochodu i dbać o terminową wymianę ogumienia. Dobrze dopasowane opony letnie odpowiedniej jakości zapewnią optymalne osiągi, wytrzymają wszelkie obciążenia, a do tego zagwarantują wysoką efektywność paliwową oraz redukcję hałasu. Szeroki asortyment produktów stworzonych z myślą o wielu różnych markach i modelach samochodów znajdziesz w sklepie Inter Cars. 1. Czym różnią się sezonowe modele opon? Opony letnie różnią się od opon zimowych przede wszystkim składem i właściwościami gumowej mieszanki, optymalnym zakresem temperatury pracy oraz konstrukcją i rzeźbą bieżnika. Ogumienie na zimę charakteryzuje się głębszymi rowkami i wieloma dodatkowymi lamelami – powstaje z miękkiej mieszanki z dużą ilością krzemionki i naturalnego kauczuku, dzięki czemu zachowuje elastyczność nawet w niskich temperaturach. Z kolei opony samochodowe letnie najczęściej posiadają mniej rozbudowany bieżnik symetryczny z szerszymi rowkami na bokach, które ograniczają zjawisko aquaplaningu. Ich twarda mieszanka pozwala utrzymać przyczepność i poprawić komfort jazdy przy wysokich temperaturach. 2. Jakie opony letnie wybrać? Wybór ogumienia na sezon letni zależy przede wszystkim od zaleceń producenta – w zakresie rozmiaru opon i parametrów jezdnych – duże znaczenie mają również styl jazdy, intensywność eksploatacji czy nawierzchnia, po której najczęściej porusza się pojazd. Wskazania odnośnie do wielkości, indeksów nośności i prędkości znajdziesz w instrukcji obsługi pojazdu lub naklejce, umieszczanej zazwyczaj przy słupku drzwi kierowcy lub klapce wlewu paliwa. Najlepsze opony letnie klasy premium poleca się do szybkiej, częstej i dynamicznej jazdy. Osobom, które jeżdżą spokojnie i głównie po mieście, powinny wystarczyć produkty klasy ekonomicznej. Średnia półka uchodzi za optymalną dla większości kierowców, zapewniającą najlepszy stosunek parametrów jezdnych do ceny. 3. Kiedy wymienić opony na letnie? Najlepszy czas na wymianę opon zależy od średniej temperatury dobowej – ogumienie letnie zapewnia optymalne osiągi, gdy przekracza ona 7 °C. W praktyce nikt nie sprawdza termometru – zwiększenie obłożenia w polskich warsztatach samochodowych w związku ze zmianą opon na lato najczęściej można zaobserwować na przełomie kwietnia i maja. 4. O czym informują poszczególne oznaczenia opon letnich? Oznaczenia z boku opony informują o rozmiarze, rodzaju konstrukcji, średnicy felgi oraz indeksach prędkości i nośności – zdecydowana większość producentów ani w nazwie modelu, ani przez symbole nie wskazuje jednoznacznie, że dany produkt jest oponą letnią. Przykładowo 205/55/R16 88W oznacza, że dana opona ma: 255 mm szerokości; profil (wysokość ściany bocznej) wynosi 55% szerokości; konstrukcję radialną (R – dla diagonalnej D); przeznaczenie do felgi o średnicy 16 cali; nośność do 560 kg (niezbędne są tabele porównawcze); indeks prędkości do 270 km/h (jw.). 5. Jakie są różnice pomiędzy poszczególnymi klasami przyczepności na mokrej nawierzchni? Przy prędkości ok. 70–80 km/h opona o najwyższej klasie A może skrócić drogę hamowania nawet o 20 m w porównaniu z ogumieniem o najniższej klasie E. Typowe wyniki przy takich założeniach dla pozostałych klas to: B – zatrzymanie ok. 3–5 m dalej w porównaniu z oponą A; C – ok. 6–10 m; D – ok. 11–15 m. 6. Lepiej kupić używane, czy jednak nowe opony letnie do samochodu osobowego? Wybór między ogumieniem nowym i używanym zależy przede wszystkim od budżetu i indywidualnych potrzeb kierowcy. Niewątpliwie nowe opony letnie gwarantują lepszą przyczepność i najwyższe osiągi, a przy stwierdzeniu ukrytych wad fabrycznych można liczyć na błyskawiczną wymianę dzięki gwarancji producenta. Ten sam model „z drugiej ręki” będzie zdecydowanie tańszy, ale reszta pozostaje niewiadomą – trzeba zachować szczególną ostrożność, dokładnie obejrzeć opony przed zakupem pod kątem uszkodzeń. Eksperci motoryzacyjni twierdzą, że lepiej kupić nowe opony średniej klasy, niż używany, 3–5-letni komplet premium. 7. Jaka jest minimalna głębokość bieżnika dla ogumienia sezonowego na lato? Według polskich przepisów bieżnik w samochodzie osobowym powinien mieć przynajmniej 1,6 mm głębokości – jednak dla kierowcy (i służb) wiążąca jest również wskazana przez producenta wartość wskaźnika zużycia opony, czyli TWI. Osiągnięcie poziomu TWI oznacza konieczność natychmiastowej wymiany opon dla zachowania bezpieczeństwa jazdy. TWI w letnich oponach najczęściej znajduje się na poziomie 3–4,5 mm. Dla porównania: nowe sztuki mają ok. 8 mm bieżnika. 8. Co należy sprawdzić przy zakupie używanych, tanich opon letnich? Jeśli decydujesz się na używane opony letnie, musisz sprawdzić nie tylko podstawowe parametry (rozmiar, indeks prędkości i nośności), ale też zmierzyć głębokość bieżnika, ocenić stopień zużycia – ogumienie powinno być starte równomiernie, bez bąbli, pęknięć, parciejącej gumy – i zweryfikować wiek opony. Im starsze ogumienie, tym bardziej traci swoje sezonowe właściwości. Zdaniem ekspertów opony nadają się do użytku przez 5–10 lat, zależnie od klasy i jakości. Datę produkcji znajdziesz z boku, wskazują ją 4 ostatnie cyfry tzw. kodu DOT – pierwsza para to tydzień roku, a druga wskazuje na rok (np. opona z DOT 0425 powstała w 4. tygodniu 2025 roku).
Europa intensywnie się zbroi i próbuje uniezależnić, ale jej system wciąż ma niedomknięte ogniwo. Chodzi o Stany Zjednoczone. Bez amerykańskiego wywiadu i zaplecza operacyjnego europejska potęga przypomina armatę bez lontu. Eksperci mówią wprost: ta luka może zadecydować o realnej sile odstraszania. Jednak uniezależnienie od USA to nie polityczne hasło, lecz rachunek liczony w latach i bilionach złotych. A w sytuacji kryzysowej to właśnie takie "brakujące ogniwo" może przesądzić o tym, kto narzuci warunki gry.
Aby ograniczyć groźne dla ludzi starcia z dzikimi słoniami, w Tajlandii podaje się im szczepionki antykoncepcyjne.