Setki psów cierpiały w Sobolewie.
Fakt

Setki psów cierpiały w Sobolewie. "Kontrole urzędników ograniczały się do papierów"

Stały w wodzie, śniegu i we własnym moczu. Liczba bud była niewystarczająca, przez co nie każdy pies miał swoje miejsce do spania. Nie wszystkie też były karmione. Po sześciu latach procesu Marian D. właściciel schroniska Happy Dog w Sobolewie, usłyszał wyrok. Sąd pozbawił go na ponad półtora roku wolności, zaznaczając, że gdyby urzędnicy faktycznie zainteresowali się losem psów, a nie ograniczali się tylko do sprawdzenia dokumentacji, uchroniliby od krzywdy setki zwierząt.

Go to News Site