Przegląd Sportowy
Miał być filarem defensywy i jednym z liderów zespołu, a stał się niemal niewidzialny. Petar Stojanović, który po przyjściu Marka Papszuna do Legii Warszawa stracił miejsce w składzie, przerywa milczenie. – Mam wiele do powiedzenia, ale wolę milczeć – mówi Słoweniec w rozmowie ze siol.net.
Go to News Site