Fakt
Jeszcze chwila i ten poranek mógł skończyć się tragedią. 22-latek wszedł na tory przy stacji PKP Michalin i znalazł się pod nadjeżdżającym pociągiem. Za swój błąd zapłaci mandatem, ale najważniejsze jest jedno: nie zapłacił zdrowiem ani życiem. — Ten młody człowiek miał niebywałe szczęście — mówią "Faktowi" policjanci z Otwocka.
Go to News Site