naTemat
Odpowiedź Karola Nawrockiego na pytanie dziennikarza TVN24 o stosunki Viktora Orbána z Władimirem Putinem wywołała ogólnopolską dyskusję. Włączyli się w nią internauci, politycy, eksperci. Sprawę skomentował także szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Internauci już rozliczyli go za wypowiedź na temat dziennikarza. Kto by się spodziewał takiego kierunku dyskusji wokół polskiej polityki. Tym razem ożywienie zafundował nam sam prezydent. Karol Nawrocki w poniedziałek (23 marca) obchodził Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej najpierw w Przemyślu, a następnie udał się do Budapesztu. Odwiedziny w stolicy Węgier i spotkanie z premierem Viktorem Orbánem spotkały się z mocną krytyką (co ważne, zbiegły się one w czasie z trwającą tam kampanią wyborczą). Ale chyba jeszcze głośniej wybrzmiała dyskusja po pierwszym punkcie obchodów. Poszło o sytuację, która miała miejsce podczas wspólnej konferencji prasowej Karola Nawrockiego i prezydenta Węgier Tamása Sulyoka. Dla kontekstu: polski polityk miał spotkać się z węgierskim premierem w grudniu tamtego roku, ale wizytę odwołał. Wtedy tłumaczono, że poszło o spotkanie "premiera Orbána ze zbrodniarzem Putinem". Jednak 23 marca polski polityk wybrał się do Budapesztu. Zanim wyjechał, dziennikarz TVN24 Mateusz Półchłopek zapytał Nawrockiego, czy nie przeszkadza mu "już zażyłość Viktora Orbána z Władimirem Putinem". Na nagraniu z Przemyśla mogliśmy zobaczyć, jak polityk podszedł do dziennikarza i uniesionym głosem mówił między innymi: "Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski". Całą sytuację opisywaliśmy w naTemat już wcześniej. Bogucki skomentował reakcję Nawrockiego na pytanie dziennikarza Głos w sprawie spięcia Karola Nawrockiego z dziennikarzem zabrał szef Kancelarii Prezydenta RP. Zbigniew Bogucki gościł w środę (25 marca) w programie "Rozmowa Piaseckiego" w TVN24. Współpracownik Nawrockiego ocenił, że reakcja polityka była "odpowiedzią na próbę manipulacji". – Mamy do czynienia z zachowaniem pana, który zachowuje się nie jak półdziennikarz, tylko jak ćwierćdziennikarz – stwierdził Bogucki, komentując pytanie reportera stacji Mateusza Półchłopka. Jego zdaniem dziennikarz przeprowadził "ustawkę", rzucając je "w pustą przestrzeń", żeby pokazać, że Karol Nawrocki nie udzieli na nie odpowiedzi. Szef KPRP ocenił, że zachowanie dziennikarza "jest po prostu niegodne w stosunku do głowy państwa". – Karol Nawrocki jako prezydent Rzeczypospolitej jest najbardziej antyrosyjskim przedstawicielem państwa w Polsce i w Europie (...). Właśnie po to pojechał na Węgry, żeby na przykład przekonać Węgry, żeby nie korzystać z gazu czy z węglowodorów rosyjskich – przekonywał Bogucki w TVN24. Lawina komentarzy po wypowiedzi Boguckiego Nowa wypowiedź Zbigniewa Boguckiego doczekała się fali komentarzy na platformie X i w innych mediach społecznościowych. Szybko zareagowali internauci, dziennikarze, politycy. Rafał Wojda z TVN24 przekazał: "Ciocia napisała, że garnitur i krawat nie uczyni z prymitywa człowieka z klasą". Radomir Wit ocenił natomiast: "Skandaliczne i oburzające słowa Zbigniewa Boguckiego na temat naszego redakcyjnego kolegi Mateusza Półchłopka. Pan Bogucki sam sobie wystawia świadectwo. I swojemu szefowi. A Mateusz robił to, co należy do obowiązków dziennikarza. Zadawał ważne pytania". "Prezydencki minister Bogucki na antenie TVN24 atakuje red. Półchłopka nazywając go 'ćwierć-dziennikarzem'. Broni swojego szefa uznając jego zachowanie za wprost wzorcowe. Niedaleko teraz leży Pałac Prezydencki od kibolskich trybun" – pisze na X szef MSWiA Marcin Kierwiński. "Jak zawsze w PiSie, obrona przez atak. Wyjątkowo żenujące 'żarty' z nazwiska. Trochę błędów Kancelaria Prezydenta popełniła w ostatnim czasie, ale kolejnym jest wynoszenie tej nerwowej atmosfery na zewnątrz" – oceniła podsekretarz stanu w Kancelarii Premiera Agnieszka Rucińska. "Kolejny dzień i kolejny przykład, jak wygląda 'nowa jakość' KPRP. Bogucki potraktował red. Półchłopka dokładnie tak, jak jego szef – zero szacunku, czysta agresja. Tym większy szacunek dla dziennikarzy, którzy mimo prób zastraszenia nie boją się zadawać niewygodnych pytań" – pisze Miłosz Mencel z KO. W podobnym tonie wypowiedział się także inny poseł KO, Robert Kropiwnicki. "Bogucki dziś w TVN24 pokazał, że stadionowe obyczaje wobec dziennikarzy to norma w tym pałacu" – czytamy. Głos w sprawie zabrali również inni politycy oraz dziennikarze. Maciej Bąk, reporter Radia ZET, który pisze również dla naTemat, ocenił: "Niewyobrażalne chamstwo. Pan Bogucki sam sobie dziś o poranku wystawił jak najgorsze świadectwo". O kulisach spięcia pisał również sam dziennikarz Mateusz Półchłopek, o czym mogliście przeczytać w naszym wcześniejszym artykule.
Go to News Site