Niezalezna
Amerykańska administracja pod wodzą Donalda Trumpa stoi przed szansą na dokonanie największej ekspansji terytorialnej w historii Stanów Zjednoczonych od czasu zakupu Alaski. Jak przekonuje Declan Ganley na łamach powiązanego z Claremont Institute magazynu "The American Mind", Stany Zjednoczone powinny zająć Ziemię Marii Byrd – ogromny, niebędący własnością żadnego państwa obszar Antarktydy o powierzchni zbliżonej do Alaski. Czas nagli, gdyż w tym strategicznym regionie coraz odważniej rozpychają się Chiny i Rosja. Przejęcie tego terytorium wpisałoby się w odnowienie Doktryny Monroego oraz zabezpieczyło kluczowe interesy Waszyngtonu na nadchodzące dziesięciolecia.
Go to News Site